Adios, Hugo.

Kiedy modlilem sie o słowo na nadchodzący 2013 rok przed nabozeństwem w Sylwestra przyszło mi kilka myśli, jak wierzę, od Boga. Między słowami o powodzeniu dla kościoła w tym roku, choć szaleje kryzys, były słowa o śmierci papieża i Chavesa. Nie wiem czy śmierci fizycznej czy instytucjonalnej w przypadku papieża. Ale te słowa zachowałem dla siebie. Jeszcze zobaczyłem jeden szczegół dotyczący pochodzenia choroby Prezydenta Wenezueli i że to jest część wojny o pokój w regionie.

Hugo Chaves urodził sie w 1954 roku w stanie Barinas w rodzinie nauczycieli szkolnych. Życie spędził w atmosferze względnego ubóstwa. Matka Hugo miała nadzieje, że syn zostanie księdzem. Ale Hugo wybrał studia na Akademii Wojskowej w stolicy kraju. W akademii właśnie poznał myśl rewolucyjną i zaczął podążać w tym kierunku.

Tak sie zaczyna biografia Chavesa. Matka poświęciła go Bogu, a syn wybrał własną drogę. Drogę walki o wolność Venezuely i walki z Bogiem, bo to było częścią ideologii marksistowskiej. Bóg miał inne powołanie i plan dla Hugo, ale chęć walki i pomocy swoim rodakom pokonały pragnienia pójścia za Nim. Wiele ludzi próbuje walczyć z Bogiem otwarcie, albo po cichu odchodzą od Niego. I tam na scieżkach bez Boga może sie zdarzyć każda sytuacja.
Ciężka choroba Chavesa stała się sposobem dotarcia do serca.
Zmęczony ciężka chorobą Chaves wyznaje panowanie Chrystusa. Po powrocie z Kuby, po operacjach i kuracjach, Chaves wchodzi na trybune , by przemówić. Ale tym razem wchodzi za pulpit kościoła w swoim stanie Barinas. Przemawia emocjonalnie i prawie płacze podczas tego przemówienia. Zwraca się do Jezusa w modlitwie, by zostało dane mu życie, „nawet jeśli będzie napełnione bólem” i by Bóg pomógł mu kierować krajem.
Ludzie mogą mieć rożne ideologie, ale kiedy staje pytanie życia i śmierci kierujemy oczy na Boga. Modlitwy matki zostały wysłuchane, syn pojednał sie z Bogiem.

Nie był to występ przed kamerami dla politycznego PR-u, marksiście nie wypada uniżać się przed Bogiem. Myśle, że to było szczere wyznanie wiary.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s