Wojna z Rosją.

Dużo krąży proroctw na temat Rosji, Polski i Ukrainy. Jest popularne proroctwo o tym, że Rosja przejmie dominację nad krajami byłego układu Warszawskiego i dominacja UE się skończy.

Niedawno wróciłem z Ukrainy. Gdyby tam ktoś w kościele powiedział taką myśl proroczą, byłby potraktowany jako fałszywy prorok. Nad Ukrainą jest duch zwycięstwa i to sie czuje w kościele najbardziej. Oni się modlą przy ekranach, kiedy oglądają atak na Majdanie i kiedy słyszą o możliwych atakach na Krymie. Ich modlitwa przypomina ryk lwa. Kościoły w noc zapowiadanych ataków gromadzą się na całonocne modlitwy.

To nie jest polityka. Jeśli Moskwa podbije Ukrainę, nastąpi terror. Kościoły bedą zamykane, ludzi wrzucani do więzień. Jeśli to robił prorosyjski marionetka Janukowicz, to co będzie po przegranej wojnie?

Każdy wierzący zgodzi się ze mną, że jeśli złodziej wejdzie do Twojego mieszkania, to staniesz w obronie własnego domu, albo zadzwonisz po pomoc. Nasz kraj jest naszym domem, tyle że większym. Musimy stawać w obronie. Przynajmniej wynosić rannych z walki, dostarczać prowiant i być tam gdzie jest potrzebna pomoc.

Przez cały czas walk na Majdanie o Ukrainę wiedziałem w duchu, że za wszystkim stoi Moskwa i że to się tak łatwo nie skończy.

Bardzo niepokojącym faktem była wojna informacyjna Rosji przeciwko Ukrainie. Codziennie masa kłamstw na wszystkich rosyjskich stronach, na TV i w gazetach. Wiele Ukraińców widząc to śmiali się – jaka głupota – mówili. Ale tak naprawdę w ten sposób Rosja tworzyła negatywny obraz wrogiej Ukrainy. Robili to perfidnie, nieczysto, kłamliwie. Tworzyli wiadomości fabularne. Na przykład filmowali sceny walk ulicznych z udziałem aktorów. Pokazywali jak zwyczajni ludzie są prześladowani przez ukraińskich faszystów. Albo jak na Majdanie są paleni jeńcy zamiast drewna. Na forach i w dyskusjach było setki antyukrainskich wpisów. Czytałem komentarze pod artykułami w niezależnych mediach ukraińskich i robiło sie wrażenie, że Ukraińcy nienawidzą wolności i chcą być częścią Rosji. Same wulgaryzmy, przy okazji i kpiny, wyśmiewanie faktów.

Obserwując te kłamstwa przez miesiące, wiedziałem, ze będzie wojna. Przygotowują podłoże, by zmobilizować naród. Rosja zawsze nie cierpiała samodzielnej Ukrainy, także jak i Polski. Ci komputerowi rosyjscy trolle miedzy innymi używali argumentów, że na Majdanie nie są Ukraińcy a Polacy. Dla Rosjanina czysty język ukraiński brzmi jak polski. Moja żona kiedyś w Jałcie w McDonaldsie robiła zamowienie po ukraińsku (a mowi bardzo czysto i bez polskiego akcentu), ktoś w kolejce skomentował – to Polka, pomylił języki.
Wiem, że komentarze były pisane przez specjalną cyber-jednostkę FSB, zadaniem której była wojna informacyjna. I wątek wrogiej Polski był powtarzany cały czas. Tworzyli obraz wroga.

To jest duch. Rosyjski nacjonalizm. Oni z trudem uczą się języków obcych. W republikach sowieckich rzadko spotkałeś Rosjanina, który mówił w języku republiki. Kiedyś poznałem człowieka, który był rosyjskim nacjonalistą. Ale sam był Tatarskiej narodowości. Opowiadał o swoim nawróceniu do Jezusa i jak tuż po nawróceniu przestał być nacjonalistą i zaczął znów utożsamiać się z narodem Tatarskim. Zadziwiające. Tatarzyn rosyjskim nacjonalistą! Mówił, że jako nacjonalista gardził wszystkim, co nie było Rosyjskie. Nie należał do żadnej partii. Poprostu to był stan ducha i takich w Rosji jest wielu.

Putin wymienił Polskę i Litwę podczas konferencji prasowej, jako wrogi element. To była groźba. Powiedział kto następny.

On jest gotów mentalnie, uderzyć w Polskę i Litwę. A potem bedą próby ataku na Litwę albo Polskę. Wiem jak myślą. Pamietam ten system – tam sie nic nie zmieniło. Jeśli Ukrainie nikt nie pomoże – to jest sprawdzian, – można iść dalej. Można kroić Europę po swojemu. Rosja o UE myśli, że to są „tchórzliwi pedały kochający swój komfort”. Tacy nie maja odwagi sprzeciwić się. Dlatego są tacy chamscy na Krymie. Nie boja się.

Z zaprzyjaznionymi ukraińskimi pastorami mieliśmy przekonanie w duchu, że ta wojna jest początkiem upadku imperium rosyjskiego. Nawet jeśli dojdzie do krwawych starć i czasowych porażek, Rosja zacznie sie walić. Bog kocha Ukrainę i Polskę. Duch, który spowodował upadek komuny w Polsce był od Boga. Ukraina, która teraz przeżywa przebudzenie, nie potrafi przegrać z Rosją. W Ukraincach działa Duch Boży. Czy Bog nie kocha Rosjan? Kocha, ale nie kocha sytemu antychrysta, ktory działa przez Moskwę. Putin uzurpowal sobie władzę, tak samo jak Lucyfer, na swoją chwałę. Nie dla służby. I ta władza zostanie mu odebrana.

Na Majdanie co godzinę była odmawiania Modlitwa Ojcze nasz. W namiotach modlitewnych non stop była modlitwa. Pastorzy, popi, księża byli na Barykadach. Prawosławni i katolicy wspólnie odprawiali mszę, choć nie mają do tegio oficjalnie prawa, według prawa kanonicznego.

Słyszałem, jak duchowny podczas nieudanego odparcia ataku milicji motywował uciekających powstańców. Mówił – nie umrzecie, jeśli nie dane ci teraz umrzeć, to nie umrzesz, nie bójcie się! I ludzie zawracali do kontrataku! Przy każdej manifestacji znajdziesz modlitewne grupy. Na jednym z wideo z Charkowa słyszałem, jak rosyjski dresiarz wieszajac flagę Rosji zobaczył ludzi stojących w kółku modlitewnym, krzyknął – sekta czaruje. Wyczuł w duchu moc płynąca od tych ludzi.

Kiedy w Kijowie w centrum był powalony historyczny pomnik Lenina (z 1947r. Zrobiony z tego samego rzadkiego marmuru, co i Mausoleum Lenina na placu Czerwonym) było czuć duchową euforię. Jak na dobrym uwielbieniu w kościele. Kiedy stanąłem na tym śliskim od mrozu powalonym Leninie, kilka rąk chętnie mi pomogły to zrobić. I nikogo nie zdziwił moj głośny okrzyk Alleluja i podniesione w geście uwielbienia ręce.

Ukraina stanie się kawałkiem, przez ktory imperium udławi się. Jak faraon utonie w morzu, tym razem, Czarnym. Nowonawroceni Ukraińcy często zabawnie mylili te nazwy i w ich swiadectwach słyszałem o Izraelu, ktory przeszedł przez morze Czarne, a nie Czerwone. A faraon zginął tez w morzu Czarnym. Niech te braki w wiedzy teologicznej, staną się proroctwem. Faraon już utopił 2 statki, by blokować flotę Ukraińską, niech to będzie proroczą zapowiedzią o tym co będzie z resztą jego floty.

Nie zgadzam sie z proroctwami, że Rosja będzie rządzić nad byłym terytorium układu Warszawskiego, jak kiedyś. Modlitwy osłabiły moc tego imperium. Nikt się nie spodziewał, że Janukowicz się podda i ucieknie. Było nastawienie, że przeleje się jeszcze dużo krwi, zanim on się podda. Ale się poddał. I to był pierwszy cud. Ten cud był zapowiedzią następnego większego cudu. Często tak się dzieje z Bogiem, że prowadzi nas z chwały w chwałę. Rosyjscy obrońcy wolności zaczęli nawet używać hymn Ukraiński jako pieśń sprzeciwu na swoich zgromadzeniach.

W tej sytuacji ogromną rolę odgrywa Polska. Ukraińcy bardzo mocno odczuwają wsparcie duchowe i praktyczne Polski. To co nie zdążyli zrobić Piłsudski i Petlura razem przeciwko Rosji, historia się powtarza i dokonuje się to teraz. Nikt nie był tak mocno obecny na Majdanie, jak Polska. Chwała jej za to! Nacjonaliści nawet zaczęli mowić o Polakach – nasi bracia. I to nie były chwilowe dyplomatyczne słowa.

Putin zechce uderzyć Lwów. On nienawidzi tego miasta. Bo Lwów dla Ukrainy jest jak Gdańsk i Solidarność dla Polski. Kiedy dojdzie do walki, nie zapomni wystrzelić parę rakiet na Lwów. A może nawet tylko na Lwów. By rzucić na kolana resztę kraju, bo Galicja dla niego jest skreślona. Ją można zniszczyć dla przykładu. Jak Czeczenię. Może zaatakuje z Nadniestrzanskiej Samozwanczej republiki. Trzeba się modlić, by tak się nie stało.

Wierzę, że tam nad morzem, zobaczymy klęskę faraona.

2 thoughts on “Wojna z Rosją.

  1. Tak to wszystko ladnie wyglada.
    Jednak prawda jest inna. Rosja nie zaatakuje Ukrainy – po co im taki problem. Kraj jest zrujnowany ekonomicznie i socjalnie. Moze duch ochoczy ale cialo slabe…
    Rosja nie bedzie placic za odbudowe.
    Nowa Ukrainska wladza mami ludzi obietnicami o „jewropejskim sojuzie” (UE) ale szybko sie skonczy na obietnicach, kiedy sie okarze, ze to naprawde niewiele znaczy a UE nie ma malo im do zaoferowania.
    Nastepnie w Ukrainie wzmoga sie nacjonalistyczno-prawicowe postawy i co bedzie dalej nie musze wyjasniac…
    To bedzie gwozdz do trumny. Wtedy narod zacznie domagac sie REWOLUCJI i co potem? Zrobia 3 rewolucje w ciagu 10 lat? I co potem…?
    Ukraina musi zrozumiec, ze nie ma drogi na skroty i zeby do czegos dojsc trzeba na to zapracowac.
    Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s